Ponad 20 lat temu byliśmy u przyjaciółki w Hiszpanii, w Andaluzji, gdzie, jak zapewne wiecie, bardzo często spędza się wieczory ze znajomymi przy stole. Pamiętam, jak lekko spóźniła się Danusia i powiedziała, że cały dzień była bardzo zajęta i ledwo zdążyła zrobić sos chimichurri… Cokolwiek to wtedy było – nawet nie wiem, czy go spróbowałem, bo na stole jak zawsze były same cuda 😊
Po latach znów byliśmy w Hiszpanii, na przyjęciu urodzinowym przyjaciela w super klimatycznym, osiedlowym barze. Nie było eleganckich restauracyjnych dań, tylko takie typowo hiszpańskie, jak paella, której smaku nie sposób zapomnieć. Urzekło mnie jednak jedno danie, które dla mnie wygrało i do dziś mam je w pamięci. Na długim półmisku leżały, ułożone jedna na drugiej, cieniutko pokrojone bitki ze schabu, grillowane bardzo krótko z dwóch stron, z mega aromatycznym sosem, w którym było widać pietruszkę, czosnek, papryczkę chili i mnóstwo oliwy. Nigdy wcześniej nie czułem takiego aromatu w jednym miejscu, a talerz wyczyściłem bagietką do ostatniej kropli…
Jak się okazało, ten aromatyczny sos, który pasuje prawie do wszystkiego, to argentyński sos chimichurri. To by wyjaśniało zagadkę sprzed 20 lat – Danusia spędziła przecież prawie całe swoje życie w Argentynie 😊
Dzisiaj, kiedy sprzedajemy w Polsce najlepszą kreteńską oliwę z oliwek extra virgin od Eirini i Manolisa, bardzo często – żeby pokazać naszym klientom, co jeszcze można zrobić z naturalnej oliwy, przygotowuję ten sos do degustacji. Okazuje się, że 80% testujących prosi nas o przepis przy okazji zakupu 😊
Uwielbiam gotować, dlatego często oglądam programy i filmy kulinarne. Każdy uznany szef kuchni, który odnosi sukces, powtarza, że klucz tkwi w świetnej jakości produktach. Zgadzam się w 100%! Nasza oliwa z Krety to naprawdę klasa sama w sobie – jeszcze nigdy nie usłyszeliśmy na jej temat negatywnej opinii. Z czystym sumieniem ją polecamy. A przy okazji połączyliśmy trzy kraje: kreteńską oliwę, argentyński sos i Polskę, gdzie sprzedajemy ją naszym klientom 😊
A! Dla zainteresowanych podaję przepis:
- Na dużej desce drobno siekam duuużo pietruszki (same listki, bez łodyg), średnią papryczkę chili, 3-4 ząbki czosnku i pół cebuli szalotki, lekko solę.
- Przekładam wszystko do słoika, zalewam oliwą z oliwek i dodaję trochę octu winnego.
- Solę, pieprzę.
- Zakręcam słoik, mieszam i odstawiam na 2-3 godziny, żeby wszystko się przegryzło.
Nie podaję proporcji, bo kuchnia to kuchnia – każdy powinien dobrać je po swojemu. Ktoś woli ostrzejsze, ktoś więcej czosnku. Gwarantuję jednak, że chimichurri pasuje i do mięs, i do warzyw, właściwie do wszystkiego!
W tym sosie POLSKA, GRECJA I ARGENTYNA pasują do siebie idealnie.
POLECAM I ZAPRASZAM DO ZAKUPU OLIWY U NAS, ALBO W NASZYM SKLEPIE:
WWW.OLIWAZOLIWEK.COM.PL